Z wizytą w… drukarni

Jestem wierną czytelniczką Dzień Dobry Mokotów. Zawsze brakowało mi dobrych informacji lokalnych o tym, gdzie pójść i co się dzieje, więc od początku kibicowałam Ani Kozioł i jej koncepcji. Zresztą przyznam, że Wawa Pies powstał trochę z inspiracji Dzień Dobry Mokotów.

Ania opisuje różne miejsca na Mokotowie, w tym też usługi i jakiś czas temu opisała Drukarnię Egor. Postanowiłam pójść jej śladem i zrobić sobie reklamówki – wizytówki Wawa Psa.

Pierwsze zaskoczenie – czas. Od mojego pierwszego maila (w odróżnieniu od Ani miałam już gotowy projekt) do odebrania gotowych wizytówek minęła godzina i to z moim i Frei dojazdem na Garażową.

Drugie zaskoczenie – mimo zupełnego braku miejsca w środku, drukarnia okazała się w 100% psoprzyjazna, a nawet zostałam pouczona, że psa należy wprowadzić od razu do środka, bo ja nieśmiało próbowałam ją zostawić na korytarzu. Panowie żartowali, że właściwie to muszą sobie załatwić miskę i przysmaki dla psich gości (bo ludzcy dostają kawę). Później okazało się, że tego samego dnia w drukarni była przyjaciółka Frei Milka i jej przyszywana siostra Kluska, oczywiście w towarzystwie swojego człowieka. Więc ani Freja ani dwa inne psy nikogo tu nie przestraszyły.

Trzecie zaskoczenie – cena. Ale tu już zachęcam do zajrzenia do oryginalnego wpisu na Dzień Dobry Mokotów.

Tak więc jeśli spotkamy się na Polu albo w jakiejś knajpie, pytajcie o wizytówki.

 

Drukarnia Egor
Garażowa 4
www.egor.com.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *