Świąteczny spacer

Lubicie święta? Freja lubi, bo lubi spotykać ludzi i lubi te wszystkie zapachy jedzenia. Nawet rozgardiasz jej nie przeszkadza, dopóki z kuchni dochodzą odpowiednie zapachy. Tylko trochę z odkurzaczem jest na bakier. W tym roku Freja dostała osobiste zaproszenie na Wigilię i pewnie nie może doczekać się prezentów pod choinką. …

Po czesku, czyli pies mile widziany

Majowy weekend dostarczył nam wielu atrakcji. Byłyśmy w kilku nowych i nienowych knajpach, a do kilku nie zostałyśmy wpuszczone. Te ostatnie trafiły na powoli wydłużającą się czarną listą. Na szczęście czarna lista jest ciągle całkiem krótka, a do listy miejsc, do których musimy wrócić, zostało dopisane kolejne. Tym razem byłyśmy …

Mr Pancake

Do Mr Pancake wybraliśmy się po uprzedniej facebookowej rozmowie z obsługą. „Czy można z psami?” „Oczywiście!” Na początku lokal trochę nas odstraszył rozmiarem – naprawdę bardzo tu ciasno, więc nawet mimo krótkiej smyczy wszystko jest w zasięgu psiego nosa. Trochę się w związku z tym obawiałam narzekań ze strony innych …

Labour

Kawiarnia Labour koło Ordynackiej to dla nas stosunkowo nowe odkrycie. Można się tam uraczyć bardzo dobrymi śniadaniami serwowanymi przez cały dzień i apetycznie wyglądającym ciastem, zdaje się, że mają też lunch, chociaż tego ostatniego akurat nie próbowałam. Ceny nie najniższe, ale cóż. Przy drzwiach wejściowych stoi koszyk, a w nim słoik …

Warszawa Powiśle

Niewielka knajpka w dawnym budynku stacji przy dolnym wejściu na peron była dla nas jeszcze rok temu stałą miejscówką śniadaniową. Śniadania podrożały i zmieniło się menu, co zniechęciło nas nieco do wizyt, ale nadal pojawiamy się tam od czasu do czasu, chociaż teraz już raczej na piwo (zwykle mają kilka …

Machinarium

Machinarium na Smolnej ma dla mnie cztery główne zalety: jest blisko miejsca, w którym mieszkam, ma szeroki wybór piw z małych browarów (w adekwatnych cenach, ale tak to już jest, kiedy człowiek chce się napić czegoś naprawdę dobrego), rzadko kiedy jest naprawdę zatłoczone i przychylnie patrzy na psy. A nasze …

Jaś i Małgosia

Jaś i Małgosia na skrzyżowaniu Jana Pawła i Anielewicza to nasza stała miejscówka obiadowa kiedy wracamy z psiego parku koło Ogrodu Krasińskiach. Jedzenie jest w porządku, chociaż nie powala – kwestią, która jest zdecydowanie bardziej warta uwagi, jest wybór piw. Nie jest to oczywiście multitap, ale jeśli kogoś nie satysfakcjonuje …

Banjaluka

Banjaluka na Szkolnej należy do tej samej rodziny restauracji co Aioli, a specjalizuje się w bałkańskim jedzeniu. Wiem, że niektórzy narzekają na to, że bałkańskie jedzenie w ich wydaniu jest tak naprawdę mało autentyczne – ale najważniejsze, że jest po prostu dobre. Podobnie jak w Aioli, ceny są dość wysokie, …

Aioli

Aioli ma w Warszawie dwa lokale, jeden na Świętokrzyskiej, drugi przy Placu Konstytucji. Tego drugiego nie mieliśmy okazji odwiedzić ze zwierzyńcem, za to w pierwszym bywamy regularnie. Jedzenie jest świetne, chociaż nienajtańsze – warto się załapać na śniadanie albo lunch, które mają zdecydowanie bardziej przystępne ceny niż reszta menu. Zdecydowanie …

Kredkafe

Kredkafe otworzyła się na Smolnej 8 (zaraz obok opisanego przeze mnie wcześniej Parku Karola Beyera) kilka miesięcy temu. Wcześniej istniała podobno w innej lokalizacji (gdzieś na Mokotowskiej), ale my poznaliśmy ją dopiero tutaj. Oczywiście, kiedy blisko Twojego miejsca zamieszkania otwiera się sympatyczna kawiarenka, do tego z ładnym patio, w pierwszej …