Szklanka pełna psiej radości

Psia przyjaźń potrafi być równie silna jak ludzka. Freja ma przyjaciółkę Milkę, z którą musi się codziennie spotkać. W innym przypadku jest foch, nieszczęście i w ogóle psia rozpacz. A spróbujmy przejść przez milkowe podwórko i nie zatrzymać się na chwilę, sprawdzając, czy akurat przyjaciółka nie wyszła na spacer. Nie da się.

Wczorajszego wieczoru przyjaciółki spotkały się, razem pogoniły kota (chociaż prawdopodobniej to kot je pogonił, sądząc po dźwięku zdziwienia i paniki, który z siebie wydały) i zgodnie poszły dalej zwiedzać Mokotów.

Przechodziłyśmy właśnie aleją Niepodległości na odcinku między Dąbrowskiego a Madalińskiego, kiedy Freja z Milką pognały w stronę otwartych drzwi Alkoholi Świata, znanych obecnie jako Szklanka. Razem z właścicielką Milki postanowiłyśmy sprawdzić asortyment sklepu i przy okazji zobaczyć, co takiego zafascynowało nasze psy.

Sklep był przez pewien czas zamknięty i od pewnego czasu działa pod nową nazwą. W środku pełny wybór alkoholi oraz urocza sprzedawczyni, do której od razu pociągnęły psy. Szybko wydało się, że pani trzyma pod ladą pudełko pełne psich przysmaków właśnie na takie okazje, a labradorowy nos przysmaki wywęszy wszędzie i zawsze. My nie zrobiłyśmy wczoraj zakupów, ale na pewno kiedyś tu zajrzę po wino czy inny alkohol i to koniecznie z Freją, która nie tylko zaakceptowała nowy sklep, ale też będzie mi przypominała, że chętnie tam zajrzy.

Szklanka – świat alkoholi,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *