Świąteczny spacer

Lubicie święta? Freja lubi, bo lubi spotykać ludzi i lubi te wszystkie zapachy jedzenia. Nawet rozgardiasz jej nie przeszkadza, dopóki z kuchni dochodzą odpowiednie zapachy. Tylko trochę z odkurzaczem jest na bakier. W tym roku Freja dostała osobiste zaproszenie na Wigilię i pewnie nie może doczekać się prezentów pod choinką. …

Ostatni dzień lata w psim raju

Początek września, za oknami szaro-buro. Psy trzeba płukać po każdym spacerze, bo inaczej mieszkanie tonie w błocie. Pora założyć kalosze i poszukać w szafie kurtki. Na szczęście to jest jednak wrzesień i ciągle zdarzają się praktycznie letnie dni. Tak jak w ostatni weekend. Z „bratem” Frei – Lenoxem i jego właścicielką postanowiliśmy udać się w poszukiwaniu plaży …

„Poniatówka” i prawy brzeg Wisły

Upał, piasek i woda. Marzenie każdego psa i jego właściciela. Z taką myślą wybrałyśmy się w okolice „Poniatówki”, a potem spacerem w górę Wisły. Wydawałoby się, że miejsce idealne. Freja była zresztą absolutnie szczęśliwa. A ja… nie bardzo. Było miło, malowniczo i w ogóle wakacyjnie. Ale nie byłyśmy same. A …

Skwer Bohdana Wodiczko/Park Karola Beyera

Dzień dobry Drogim Szanownym, dziś będzie wpis gościnny. Poznałam Marysię dość dawno temu w Machinarium, propsiej knajpce, o której na pewno jeszcze kiedyś tu będzie. Byłam ze zwierzyńcem, więc wywiązała się rozmowa o blogu – i koniec końców obiecałam, że dorzucę swoje trzy grosze. Strasznie długo zwlekałam z pierwszym wpisem, …

Budżet Partycypacyjny

Warszawski budżet partycypacyjny jest chyba jednym z bardziej udanych pomysłów w naszym mieście. Nie do końca podoba mi się, że często jest wykorzystywany przez szkoły, żeby poprawić sobie standard sal, pomocy naukowych etc, bo uważam, że to nie jest źródło odpowiednie do finansowania takich rzeczy. Na szczęście większość projektów, które …

Wybieg idealny

Jakiś czas temu, zwiedzając z Freją Grochów, trafiłyśmy do parku Polińskiego, zwanego popularnie parkiem Szaserów. Na miejscu niesamowite zaskoczenie – wielki wybieg dla psów. Nie jesteśmy fankami wybiegów, nie lubimy być ograniczane płotami, ale tutaj… było wspaniale. Przede wszystkim wybieg jest ogromny. Można było szaleć we wszystkie strony. Na wybiegu …

Pole Mokotowskie

Nie ma chyba drugiego takiego parku, który byśmy tak kochały i nie znosiły. Kochamy za przestrzeń, za różnorodność, za możliwość schowania się i przede wszystkim za możliwość socjalizowania się. Nie znosimy za weekendowy hałas i tłum, zapachy, za pędzących ścieżkami dla pieszych rowerzystów. Wcześniej znałam Pole jako uciążliwą, chociaż miłą …