Tam i z Powrotem

„Przygody! To znaczy: nieprzyjemności, zburzony spokój, brak wygód. Przez takie rzeczy można się spóźnić na obiad”. Ja nie mam wątpliwości, przygody duże i małe to całkiem fajna sprawa. Za to Freja ma. Bo jak tu pogodzić przygody i możliwość spóźnienia się na obiad? Wszak obiad to najważniejszy element dnia. Tak …

Bajeczny Jednorożec

To chyba było jedno z pierwszych miejsc, do którego razem trafiłyśmy. Rzadko jednak zasiadamy na dłużej z lodami, więc jakoś nie było okazji ani do zdjęć, ani do refleksji. Jednorożec to jedna z najlepszych lodziarni w Warszawie. Freja uważa, że najlepsza, bo regularnie udaje się jej wyżebrać mały rożek jednorożca. …

Piwna beczka

Lubimy chodzić do nowych miejsc, a jeszcze bardziej lubimy chodzić do nowych miejsc w naszej okolicy. A najbardziej to lubimy chodzić do nowych, psoprzyjaznych miejsc w okolicy, które w dodatku mają dobre piwo. O Piwnej Beczce usłyszałam od znajomego, który reklamował świetne piwa z małego browaru w Hajnówce, których można …

Boys Meat Girls

Boys Meat Girls to amerykańska restauracja na Ursynowie – dla nas idealne miejsce na weekendowe śniadania przy okazji wycieczek do Powsina (a więc obowiązkowo w towarzystwie psów). Całe menu brzmi bardzo apetycznie, jednak nam do tej pory udało nam się spróbować właśnie tylko śniadań  – i te z całego serca …

Po czesku, czyli pies mile widziany

Majowy weekend dostarczył nam wielu atrakcji. Byłyśmy w kilku nowych i nienowych knajpach, a do kilku nie zostałyśmy wpuszczone. Te ostatnie trafiły na powoli wydłużającą się czarną listą. Na szczęście czarna lista jest ciągle całkiem krótka, a do listy miejsc, do których musimy wrócić, zostało dopisane kolejne. Tym razem byłyśmy …

Sobotnie słodkości na Dąbrowskiego

Cukiernię na Dąbrowskiego pamiętam „od zawsze”. W dzieciństwie to tutaj brał mnie i moje siostry dziadek na ciastko. Potem miałam dłuższą przerwę, ale ostatnio zaczęłam zaglądać na kawę i ciastko. Albo kulkę lodów. Mają świetne espresso, ciastka też całkiem ok, chociaż pewnie znam lepsze cukiernie. Kryś broni się jednak bezpretensjonalnością. …

Warburger

Nie ma nic przyjemniejszego niż zjeść od czasu do czasu burger, umazać się sosami, zachwycić się bułką, wylizać palce i powdychać zapachy z kuchni, a potem przejść się po Mokotowie (albo innym uroczym miejscu). Ja jem i się mażę, Freja wylizuje i wącha. Dlatego co jakiś czas chodzimy do Warburgera. …

Mr Pancake

Do Mr Pancake wybraliśmy się po uprzedniej facebookowej rozmowie z obsługą. „Czy można z psami?” „Oczywiście!” Na początku lokal trochę nas odstraszył rozmiarem – naprawdę bardzo tu ciasno, więc nawet mimo krótkiej smyczy wszystko jest w zasięgu psiego nosa. Trochę się w związku z tym obawiałam narzekań ze strony innych …

Psia knajpa na Mokotowie

Zawsze lubiłam ulicę Willową. Blisko Morskiego Oka, piękne budynki, obok prześliczna ulica Słoneczna, a na rogu z Puławską moja ukochana Mokoteka. A teraz mam(y) kolejny powód, żeby jeszcze bardziej lubić. Jakiś czas temu zostało otwarte tu Bark and Bean – knajpka, która reklamuje się hasłem: „Pierwsze takie bistro przyjazne psom …