Na spacer na Pole!

Dawno nie było nic o Polu Mokotowskim, a trochę się tam zmieniło. Przede wszystkim dawna mapka jest już trochę nieaktualna, ponieważ po uporządkowaniu terenu po dawnej bazie MPO powstała wspaniała łąka, na której obecnie spotykają się psy i ich ludzie. Właściwie nie ma pory …

Z psem do pracy?

Budzik dzwoni i Freja trąca mnie nosem, żebym już wstała. Jak to nie pomaga, to zaczyna wylizywać mi ręce. Wstaję, a Freja biegnie do kuchni, bo nadchodzi najważniejszy moment dnia – posiłek. Daję jej jeść, a sama myję się i robię sobie śniadanie. Szykuję …

Zwierzę w Warszawie, czyli informacje z UM

Wiecie, że koty wolno żyjące, to nie są koty bezdomne? Tak jak ptaki – o ptakach nie mówimy, że są bezdomne. Taką wiedzę / informację znalazłam na stronie warszawskiego Urzędu Miasta zawierającej zestawienie wszystkich najważniejszych informacji na temat zwierząt w mieście: https://bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/biura_urzedu/OS/Zwierzeta/default.htm Oprócz takiej …

Budżet partycypacyjny 2018

„Postanowiłyśmy z Freją w tym roku same napisać projekt, który odpowiadałby naszym potrzebom. Freja uwielbia śmietniki jako miejsca fascynujących zapachów, ja ich potrzebuję, żeby móc wyrzucać Freine kupy. A w wielu miejscach muszę pełne woreczki nosić i szukać długo koszy. Dlatego piszemy projekt dotyczący …

Świąteczny spacer

Lubicie święta? Freja lubi, bo lubi spotykać ludzi i lubi te wszystkie zapachy jedzenia. Nawet rozgardiasz jej nie przeszkadza, dopóki z kuchni dochodzą odpowiednie zapachy. Tylko trochę z odkurzaczem jest na bakier. W tym roku Freja dostała osobiste zaproszenie na Wigilię i pewnie nie …

Tam i z Powrotem

„Przygody! To znaczy: nieprzyjemności, zburzony spokój, brak wygód. Przez takie rzeczy można się spóźnić na obiad”. Ja nie mam wątpliwości, przygody duże i małe to całkiem fajna sprawa. Za to Freja ma. Bo jak tu pogodzić przygody i możliwość spóźnienia się na obiad? Wszak …

Pragapies

Wraz ze Spockiem i Tali żegnamy się z Wawapsem – a to dlatego, że moje psy zostały niedawno Pragapsami, i nie mowa tu bynajmniej o warszawskiej Pradze. Tak tak – przeprowadziliśmy się do Czech, więc nie będziemy póki co odwiedzać warszawskich knajp ani parków. …

Ostatni dzień lata w psim raju

Początek września, za oknami szaro-buro. Psy trzeba płukać po każdym spacerze, bo inaczej mieszkanie tonie w błocie. Pora założyć kalosze i poszukać w szafie kurtki. Na szczęście to jest jednak wrzesień i ciągle zdarzają się praktycznie letnie dni. Tak jak w ostatni weekend. Z „bratem” Frei – Lenoxem i jego …

…do końca lata?

Pole Mokotowskie to nie tylko ukochany przez Freję staw, psie pole i zacienione ławeczki, idealne do czytania w letnie popołudnie. To też knajpy. Opowiadałam już o Lolku, więc kolej na kolejną. Pojawiła się w tym roku i szybko podbiła moje (nasze) serce. Mowa o …